Let me take you on a trip ...
Blog > Komentarze do wpisu
hearing damage 2

    

     Anja, jak sama mi zdradziła, ma zimową depresję, wodzi wzrokiem za Mattem, Matta spotkałam ostatnio w centrum jak spacerował powoli z .. kolegą; dziewczyny z pracy, te co zawsze muszą być na czasie planują przedświąteczny wypad do świątyni masówki ikea i planują bal przebierańców, szkoda, że nie ma śniegu i nijak nie umiem załapać klimatu, a już widać wypada. Tak jak oglądać film o wspomnianych vamipres, by mieć jakiś temat ze światem, by nie wpadać w popłoch, że coś mnie ważnego omija, sprawdzić, upewnić się, że to tylko kolejna papka i usnąć błogo i bez wyrzutów. Bo te wszystkie hity muzyczne i kinowe to ponoć tylko jakiś dramatyczny 1% tego, co naprawdę można odkryć w sieci i w sklepach. Fakt, że tryby promocji, generatory przebojów bezlitośnie wykoślawiają nasze gusta, ale tak naprawdę oglądamy i słuchamy tego samego, żeby mieć o czym rozmawiać, być na czasie, być bardziej razem. Po to też jedziemy do ikei i obchodzimy święta, nieważne czy w coś wierzymy czy nie, choć akurat przeciwko gromadzeniu się w swej wspólnocie pierwotnej nic nie mam i bardzo lubię. Wypada, nie wypada – czy coś w tym złego? Czy istnieje jeszcze jakaś prawdziwa alternatywa, czy ona także jest obliczona na tani efekt – tj. temat wytrych, tyle, że dla innej wspólnoty?

 

     Mijam wtedy Matta w centrum i tak się akurat składa, że idę z canonem do dziupli gorącą sesję sobie zafundować, bo obiecałam T, a to sobota moja jedyna wolna była tej jesieni, dobrze wykorzystana, bo zdjęcia wychodzą mi cudowne i sexowne, aż mi dech samej zapiera. Pirelli wysiada i idzie do domu na piechotę. Szkoda, że tylko z aparatem taka fun, ale co. I znów - wcale tego nie chcę, a ciągle stoję w opozycji do reszty towarzystwa, hitów kinowych itp. Bo filmy lubię zgoła inne i dla dorosłych. I co poradzę na to, że mój były obiekt zamiast migdalić się ze mną w dziupli to spaceruje po mieście z facetem. Ok., ok. bez aluzji, mnie też się zdarza wyjść na kawę z koleżanką. Bez takich.

 

     Wcale nie chcę być pokręcona i zboczona, by robić sobie śmiałe fotki, a wszystkie z samo----wyzwalacza, tylko tak się scenariusz układa. Pewnie w lepszej jego wersji mogłabym być tak dobra i wspaniała jak Jezus Zbawiciel z Rio de Janeiro, ten co ręce rozkłada tak, że nic tylko się w nie wtulić, zapomnieć się, bez plugawych podextów i dewiacji, zapaść się w te ramiona i skamienić tam w bezruchu, jak on bez ruchu stoi Ponad. Bardzo chciałabym go kiedyś zobaczyć na żywo. No w Rio. Do nieba nie chcę wcale – jak to śpiewa Fisz. Póki co, jedziemy lada dzień z canonem do europejskiej metropolii całkiem cenzuralne fotki robić, stacji, metra, ludzi, kamienia i szkła.  Nie mogę się doczekać.

 

      Thom śpiewa mi do ucha cały wieczór, słuchawki wpycham tak głęboko do wewnątrz, że po szyi cieknie ciepła krew. 

 

 

wtorek, 24 listopada 2009, confetti

Polecane wpisy

  • nie ze mną takie numery

    W listopadzie udałam się na audiencję do Dyrektora ZK w sprawie przedterminowego zwolnienia Rafała. Zwlekałam, bardzo bałam się tej rozmowy. Żeby wybadać jakie

  • westwood world

    Wiosenny pobyt na Wyspach okazał się wspaniały. Młodzież nie sprawiała wielu problemów, odbywała staż u zachodniego pracodawcy, a ja z drugą opiekunką, którą sa

  • w końcu parę słów

    Niby szalone tempo życia, a nic nie drgnęło ani o włos. W skrócie ujmując: - Rafik w lutym nie dostał zgody na powrót do ZK, z którego chciał uczęszczać na stud

Komentarze
2009/11/28 00:03:45
Ja sie staram zyc na uboczu tzw. pop kultury ('kultury" raczej), chociaz calkiem jest bardzo trudno. Namietnie slucham Trojki (przez Internet, nawet jak Szef jest w biurze), bo Trojka od dziecka uczyla mnie, czego warto sluchac oraz tez namietnie BBC (wrzuc w wyszukiwarke BBC Iplayer, to znajdziesz, radio mozna bez ograniczen, ogladac jak zafalszujesz swoj IPS na brytyjski. Ponoc mozna :) )
-
2009/11/29 16:07:31
droga moja, Twoje obycie i życie kulturalne wprawia mnie w komplexy!! ja na tej prowincjii, zawalona pracą ledwie mam czas i sposobność gazetę kobiecą otworzyć .. ale nie jest tak źle, na wycieczce okazało się, że braków wielkich nie mam. 3ki słuchałam od lat i nagle ostatnio przestałam .. to ona wyrobiła mój gust muzyczny (stelmach, metz i inni), orientowała mnie literacko i filmowo.. ale nagle przestałam trawić koszmarne gadulstwo polityczne 3ki, często bardzo mało obiektywne, nachalne i męczące. i przerzuciłam się na radio roxy, może serwujące więcej papki pop kulturalnej ale też i dużo przeróżnej muzy i ciekawych audycji.. polecam!
oh, a jak zafałszować ten ips??
-
2009/12/02 15:53:53
Wiesz, jak pracowalam w RP to tez nie mialam czasu na nic, wiec teraz doceniam pieciokrotnie :) No i badz co badz w stolycy mieszkam, wiec grzech bylby nie :) Biegunow uwielbiam do tego stopnia, ze jak czytalam, to co pare stron kurwowalam, ze szkoda, ze ja nie mam samozaparcia zeby samej tak pisac, bo tak bym wlasnie chciala. Cholerny brak samozaparcia :) Co do falszowania IPS czy jak mu tak, to ponoc sa jakies programy co to robia ale moja skromna osobka sie nie zna i sama tylko slucham BBC bo Republika to na szczescie zupelnie odrebny kraj a do Belfastu nam daleko... Pozdrawiam cieplutko mimo kaca :)
-
2009/12/02 17:33:17
kurka mać, czemu mu romans z Irlandolem nie wyszedł, wpadałabym tam do was częściej lub przeniosłabym się na stałe ;) ja też kocham sposób pisania OT, czytam łakomie, podkreślam najlepsze zdania, potem całe kartki, a potem wszystko . i liczę opisane miejsca, w których byłam i ja. nadal kac?? to ci była impreza
-
2009/12/04 13:00:33
Bylam na spotkaniu z Olga w kwietniu, tutaj, i sie zakochalam na amen. Confetti, sis, a na cholere ci facet do podrozowania? Nie wozi sie drewna do lasu :)
-
2009/12/05 19:55:27
ja odkryłam ją z kilkanaście lat temu kiedy jako nastolatka jeździlam z klubem literackim po różnych spotkaniach. potem stała się b popularna. ja karierę zakończyłam na tym oto blogu :) Racja, Irlandczycy to dziwni faceci brrr. buzia