Let me take you on a trip ...
Blog > Komentarze do wpisu
niesławna czarna marynarka

szesnasta trzydzieści, listopad, więc chłodno
nie czytam nie piszę już wierszy bo po co
choć u nas ciut cieplej, na placu krakowskim
wybrzmiały w niedzielę standarty z epoki

(podobno w posadach mocnych mu świat
nie chwiał się więcej? o dioptrię mocniejsze
szkła; ma czyste ręce)

a wiersz znam, to nie elegia czy hymn, gdy
różnicą jest rym, nie rozpada się świat,
bo nie składa się z kart.

bo na kartkach układasz się w świata objęciach
i wierz mi, już nigdy nie będziesz piękniejsza
pociągi odchodzą tak samo pośpiesznie i nic
ci się nie rwie jak nić dziś na wietrze

(więc nie myśl źle, że się pruje ten ścieg ta
pieśń, błąd w niej na dnie już tkwił, za
nim ja i z nim ty)

zły czar prysł z dotknięciem jesieni, ten peron
jak jej podorędzie, knebluje mnie szczerość
więc baw się za nas dwie na balu do lata, nim
wyjdziesz na własne milczenie w erratach

a wiersz, no cóż, publikuj i już, kto wie, noty
złe zetnie jak sierp, mróz, twoich ust ima
się rytm. bo miał być luz-gruz, i jest;

wpadnij kiedyś z nim na mnie, jakiś majowy
dzień, odświeżymy ciut wspomnień, nim
przymierzysz mój tren.

a wiersz znam, to nie elegia czy hymn, gdy
rozpada się świat - ciało składa się z kart,
i mniej dba niż o rym.

----

marta podgórnik

czwartek, 05 listopada 2009, confetti

Polecane wpisy

  • prezydent/biskup/generał wszyscy równi wobec czasu

    ... i płomienia. i to jest w jakiś sposób bardzo pocieszające. koniec może być mniej lub bardziej widowiskowy ale zawsze jest. i bez wyjątku dla każdego. amen.

  • Życie

    Życie wewnętrzne Po prostu maj i chmury, jak zwykle. Wczoraj pomalowaliśmy pokój na zielono, na zgodę. Zupełnie naiwny, z drzewami, rzeką i szczygłem, jakby nie

  • Karol Kot

    Śnieg w kościołach, śnieg w bramach, śnieg pod Kopcem Kościuszki. Mam cień - widziałem - obejrzałem się. Mam cień siny na śniegu. Mam płaszcz, za duży, ciemniej